Polecam

Od wielu lat szukam różnych przepisów bez dodatku cukru lub ewentualnie z małą jego ilością. Jeszcze jakiś czas temu było to czasochłonne zajęcie. Nie tak łatwo było znaleźć wypieki, które oprócz cukru nie miały dodatkowo żadnych słodzików. Dziś takich zdrowszych przepisów jest znacznie więcej. Mam ich już sporo sprawdzonych, na różne okazje. Postanowiłam się z Wami podzielić, tymi, które mogę szczególnie polecić. Przy okazji zgromadzę sobie w jednym miejscu wszystkie moje sprawdzone przepisy 🙂

Odsyłam więc Was do różnych blogów z przepisami. Pierwszą rzeczą, którą robię, szukając przepisu, to omiatam wzrokiem potrzebne składniki i wtedy decyduję, czy jest on dla mnie. Zależy mi na tym, żeby produkty do pieczenia były łatwo dostępne, żeby cały proces nie trwał zbyt długo i żeby to, co powstanie, było pyszne.

Makowiec

Piekę go już od kilku lat, głównie na święta Wielkanocne. Wiele osób miało okazję go spróbować i opinie były bardzo pozytywne. W tym roku upiekę go po raz kolejny.

Mazurek

W tym przepisie znajdziecie dwie wersje mazurków. Pierwszej nie miałam okazji i potrzeby piec. Zawsze była to ta druga wersja bez cukru. Bardzo smakuje całej naszej rodzinie. Mazurki te stały się nieodłączną częścią świąt Wielkanocnych. W związku z tym, że są tak pyszne, obiecuję sobie, że upiekę je po świętach ponownie. Z przepisu wychodzą dwa małe mazurki, dlatego znikają bardzo szybko.

Pierniczki

To były najsmaczniejsze pierniki jakie jadłam. Mało słodkie, dzięki czemu odczuwało się smak piernikowych przypraw. Zawierają w swoim składzie miód, ale ja zmniejszyłam jego ilość pod nasze potrzeby, czyli do około 90 gramów. Myślę, że w przedświątecznym czasie zrobimy je nie raz.

Piernik

Jest to świetna opcja na grudniowy czas, ale jeśli wprowadzić pewne zmiany sprawdzi się też w każdym innym momencie roku. Zamiast przyprawy piernikowej można dodać dodatkowe kakao, a zamiast powideł dżem porzeczkowy bez cukru. Przepis ten zawiera bardzo ciekawy pomysł na polewę czekoladową – z daktyli, wody i kakao (znaleźć go można w książce autorki).

Sernik

Nie jestem specjalistką w pieczeniu serników, ale z tego przepisu korzystałam już kilka razy. Najczęściej piekę sama, a tutaj przy kolejnym już pieczeniu tego sernika miałam pomoc mojej przyjaciółki. Poszło zdecydowanie szybciej i milej. Pierwsza próba była dosyć stresująca, bo zadeklarowałam się, że upiekę coś bez cukru na większą uroczystość rodzinną. Żeby sobie utrudnić podwoiłam porcję. Później z niecierpliwością czekałam, czy po pierwsze podczas pieczenia ciasto nie ucieknie mi z formy, a po drugie czy będzie dopieczone. Niepewność trwała znacznie dłużej, bo ciasto było rozkrojone dopiero na drugi dzień. Uff, wszystko wyszło, choć nie dla wszystkich było wystarczająco słodkie. Zgodzę się z tym, że należy do tych delikatnie słodkich. Jest na to sposób, można dodać więcej daktyli, jeśli oczywiście ktoś potrzebuje.